

Szajsik nummero vierBył sobie Jaś. Jaś był specyficznym chłopcem. Jaś podążał za ogolnie panującą modą. Teraz moda była na pisanie romantycznych wierszy dedykowanych dziewczętom. Jaś też postanowił taki wiersz napisać. Nie miał jednak dziewczyny której mógłby wiersz zadedykować więc postanowił zadedykować go Morzu.Szajsik nummero vier
"może morze nie pomorze, jak nie pomorze to kujawy, albo nawet i mazowsze, mazowsze zespół pieśni i tańca, jak do tańca to i do różańc


szajsik nummero dreiByl sobie Jaś. Ale do Jasia jeszcze wrócimy zacznijmy od autobusu. A więc (!!!) był sobie autobus. Autobus w przeciwieństwie do Jasia był całkowicie normalny. Znaczy to, że był napchany ludźmi, zarówno tymi śmierdzacymi jak i tymi nie śmierdzacymi. Byly tam też 2 staruszki z kategorii staruszek obowiązkowo stojących. Nie stały dlatego, że miały zdrowe nogi, czy dlatego że jechały tylko jeden przystanek więc nie było sensu żeby siadały. Stały bo wszystko miejsca siedzące zajęte były przez staruszkszajsik nummero drei


Szajsik nummero zweiBył sobie Jaś. Jaś miał dość specyficzne hobby. Wszystko zaczęło się od kolei. Pociągi jako wielkie potężne maszyny, zawładnęły sercem młodego Jasia. Zakupił więc model kolei i umieścił go w piwnicy. Godzinami wpatrywał się w jeżdżący mini pociąg. Inwestował w nowe technologicznie mini szyny, mini dworce oraz mini pasażerów czekających na mini wagony. Po kilku latach, gdy model sieci kolejowych zajmował cały jego trzy piętrowy dom Jaś postanowił lekko zmodyfikować sSzajsik nummero zwei


Szajsik nummero einzBył sobie Jaś. Jaś cierpiał na zespół Aspergera. Wśród wielu powszechnie używanych umiejętności społecznych Jaś nie umiał tylko jednej. Nie umiał zamykać drzwi. W zamian za to potrafił je otwierać tak jak nikt inny na świecie. Nie było mechanizmów czy zabezpieczeń, których nie był w stanie ominąć by otworzyć drzwi. Jaś jak nie trudno się domyślić zaczął robić karierę w mrocznym świecie kryminalistów i włamywaczy. Podczas wielu włamań, w którSzajsik nummero einz
Previous PageNext Page