

Procedura...-Cześć! - krzyknął do swoich rodziców Gordon, gdz tylko przekroczył próg mieszkania.Procedura...
-Cześć! - odpowiedziała z kuchni Rachael jego matka. Gordon wszedł do kuchni. Zobaczył jak przygotowuje obiad. -Ty znowu gotujesz?! Mamo, mamy od tego maszyny. Nie musisz się męczyć i kszątać. Siadasz spokojnie w fotelu i wszystko... -Wiem, wiem przerwała mu śmiejąc się Rachael Ja po prostu lubie gotować. Jeszcze się nie przyzwyczaiłeś? Zresztą to jedzenie z tych maszyn jest... -Jest py


Ingerencja-I co Mike? Mamy coś nowego? - zapytał niewysoki, elegancko ubrany brunet. -Nie, John... -odpowiedział młody mężczyzna siedzący przy komputerze. -Cholera, pozostaje niewiele czasu. Jak w ciągu kilku dni niczego nie znajdziemy to zamkną cały projekt. - po tych słowach zapadła cisza, przerywana tylko dziwnie brzmiącymi odgłosami pracujących urządzeń. Pomieszczenie było dość ciemna i chłodne. Znajdujący się w nim mężczyźni to John Milgread oraz Mike Johnsson. Byli naukowcami przeprowadzającymi dla rz&Ingerencja


To nie to-Micheal Johnson do pana powiedziała stojaca w drzwiach sekretarka Marka. -Niech wejdzie odpowiedział Mark. Wyjął z szuflady swoje ulubione cygaro, zapalił. Rozsiadł się wygodnie w swoim fotelu. Chwile później do pomieszczenia wszedł młody, ubrany w dresy mężczyzna z rozczochraną fryzurą. -Cześć Mark powiedział siadając na na przeciwko O co chodzi? -Witaj Mike. Zapalisz? -Nie dzięki, nie pale cygar. Jakoś sie nie mogę do nich przekonać. -Co słychać? -A w poTo nie to


PrzepowiedniaRozdział 1Przepowiednia
-I jak poszło? - zapytała Kate, gdy tylko John wszedł do mieszkania. -Nieźle, sądzę, że całkiem nieźle John zdjął kurtkę oraz buty. Przywitał się z żoną. -Wyglądasz na zmęczonego... Weź gorącą kąpiel a ja przygotuje herbatę. John kiwnął tylko głową i poszedł do łazienki. Odkręcił wodę, zdjął ubranie po czym wszedł do wanny. Leżał z zamkniętymi oczami rozkoszując się ciepłem powoli okrywaj
Previous PageNext Page